Kary dla sprzedawców – będzie więcej zmian sprzedawcy energii?

Niestety patrząc na dane Urzędu Regulacji Energii (URE) z roku na rok maleje liczba zmian sprzedawcy energii. Tańszego sprzedawcy nie szukają ani firmy ani odbiorcy indywidualni.  Czy tak jest naprawdę, a może sprzedawcom uda się powstrzymać spadającą tendencję?

zmiana-sprzedawcy-energii-elektrycznejPatrząc na wykres zmian, jaki przedstawia URE, widać że zmian nie ma już tyle co w latach 2013 -2015. Wykresy szczytowały zarówno w odniesieniu  do odbiorców komercyjnych jak i indywidualnych. W następnych latach zmian było coraz mniej. Dlaczego zmiana sprzedawcy energii, która miała dawać odbiorcom oszczędności, możliwość wyboru na porównanie cen prądu a dalej wybór najbardziej opłacalnej oferty nie przynosi efektów. Niedługo uwolnienie rynku przeżywać będzie dekadę, a tu mamy do czynienia z i załamaniem trendu w przypadku odbiorców domowych i gdyż taryfy na sprzedaż energii odbiorcom końcowym będą utrzymywane na bardzo niskim poziomie względem cen hurtowych.

Eksperci rynku wiedzą, że niskie poziomy taryfowe to niewielkie korzyści ze zmiany sprzedawcy energii. Widać to po cennikach i ofertach sprzedawców, nawet najtańszy sprzedawca energii ma do zaoferowania dla odbiorcy domowego oszczędność na poziomie 100-150 zł rocznie. Sporo osób słysząc, że zmiana nie jest bardziej opłacalna rezygnuje ze zmiany sprzedawcy prądu. Inaczej, kiedy firma działa w sektorze gazu i energii, wówczas nabywając oba nośniki energii zaoszczędzić można nawet. 400 zł rocznie, ale to sporadyczne sytuacje. Dodać do tego należy, że nie wszyscy mogą zmienić sprzedawcę od razu, związani mogą być czasową umową. Tym bardziej, że świadomość odbiorców rośnie, a wiedza jest nabywana nie przez kampanie i akcje społeczne mające przekonać do zmiany, tylko przez media alarmujące o praktykach nieuczciwych sprzedawców. Coraz więcej ludzi jest świadomych tego, że oszczędności rzędu 400 czy 500 zł rocznie są nie realne, nikt przecież nie da nam prądu za darmo. (Chociaż były takie oferty, to darmowy prąd był ofertą czasową).

Pełno jest sytuacji, kiedy to Urząd Regulacji Energetyki i Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów mogłyby zacząć działać.  Im szybciej nastąpi wyparcie z rynku sprzedawców stosujących nieuczciwe praktyki, tym lepiej. Obecnie organy działają, kiedy zagrożone są zbiorowe interesów klientów, kiedy skargę zgłasza pojedynczy odbiorca pozostają bierne.